Hostelowy boom w Europie

Prawie trzy dekady po fakcie, wciąż potrafię przywołać przerażające wspomnienie mojego pierwszego pobytu w schronisku młodzieżowym. To, co w moim przewodniku “Let’s Go Europe” było reklamowane jako “historyczny” irlandzki hostel w “zamku”, okazało się być walącą się wieżą bez ogrzewania, z kamiennymi podłogami i wilgotnymi materacami. Przyrzekłam sobie nie zatrzymać się w hostelu nigdy więcej.

Poniżej wpisy o zbliżonej tematyce:

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany, aby komentować.