Maliny i…w drogę!
Jadąc na trening większość z was zapewne patrzy w zaparte w swoje kierownice lub monitory pracy serca, a może tak trochę relaksu na jesień? A o czym myślę? Mój pierwszy trener parę ładnych lat temu pomiędzy podjazdami rozpisał mi “aktywny wypoczynek”.
admin, 17/09/11
Kategoria: News
Poniżej wpisy o zbliżonej tematyce:
Zostaw komentarz
Musisz być zalogowany, aby komentować.