Najstarszy drewniany wieżowiec świata

Pagoda była widoczna z daleka. Z płaskiego terenu strzelała w górę niczym zaostrzony pal. Taksówkarz zostawił nas pod wejściem. Nastała złota godzina i pagoda błyszczała w ciepłych promieniach popołudniowego słońca.

Poniżej wpisy o zbliżonej tematyce:

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany, aby komentować.